×

Kolastyna, Odżywczy balsam do ciała

19 września 2013 53
 Cześć dziewczyny. Dzisiaj mam dla was kolejną recenzję. Tym razem pokażę balsam do ciała, który na mnie wywarł bardzo dobre wrażenie. Jesienią z pewnością nie zabraknie go w mojej łazience :)
Czy u was będzie podobnie? Zapraszam do recenzji.


Od producenta:

Zapewnia skórze uczucie długotrwałego nawilżenia i skutecznej pielęgnacji.Technologicznie zaawansowana formuła chroni skórę, dodaje energii oraz pobudza jej aktywność każdego dnia. Collasten Complex, unikalna kompozycja kolagenu, elastyny i glikogenu usprawnia dotlenienie komórek i ich metabolizm. Zawarty w formule Xpertmoist zapewnia efekt długotrwałego nawilżenia.Naturalne masło awokado, będące bogatym źródłem witaminy E, odżywia skórę i zapobiega jej odwodnieniu.
Produkt testowany dermatologicznie. Nie zawiera parabenów.

Cena: 11zł / 250ml

Skład:



Opakowanie:

Biała, plastikowa buteleczka z różowym zamknięciem na zatrzask.Otwiera się dobrze, nie trzeba się obawiać że złamiemy paznokcie. Opakowanie jest lekko przezroczyste, co pozwala na kontrolowanie ilości kosmetyku znajdującego się w butelce.


Konsystencja i zapach:

Balsam jest raczej rzadki ale zdecydowanie różni się konsystencją od mleczka. Dobrze się wchłania chociaż przy nałożeniu większej ilości trzeba się trochę postarać żeby go wsmarować. Zapach dla mnie jest bardzo przyjemny. Początkowo dość intensywny, po pewnym czasie staje się delikatniejszy, bardzo kobiecy.


Moja opinia:

Mimo że polubiłam mleczko do ciała Kolastyny to teraz wiem że balsam jest od niego jeszcze lepszy. Przede wszystkim ma bardziej subtelny, milszy zapach, który dosyć długo utrzymuje się na skórze. Wystarczy niewielka ilość kosmetyku aby uzyskać pożądane rezultaty. Ciało jest idealnie nawilżone i to na bardzo długo. Dla osób z suchą skórą polecam gorąco. Dodatkową zaletą jest to że balsam szybko się wchłania nie pozostawiając na skórze tłustej warstwy. Moja skóra nareszcie została odpowiednio odżywiona.

Ocena: 5-/5
53
Witam Cię serdecznie na moim blogu. Usiądź wygodnie i rozgość się. Mam nadzieję, że znajdziesz tu coś dla siebie i zostaniesz ze mną na dłużej. Jeśli masz jakieś pytania, propozycje - pisz śmiało. Pamiętaj, że jestem tu dla Ciebie i zawsze służę pomocą.

53 komentarze:

  1. Kocham balsamy! Mam już ich tak dużo, że nie ogarniam. Obiecałam sobie, ze nie kupię żadnego zanim ich nie zużyję. Kolastynę z chęcią wypróbuję po pozbyciu się tych, które mam. Tym bardziej, że to polska marka ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem właśnie na etapie szukania jakiegoś balsamu nawilżającego. Zbliżające się chłody mojej skórze z pewnością służyć nie będą. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię balsamy tej firmy, dawniej je często kupowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odkąd zaczęłam używam maseł do ciała, to nie wracam już do balsamów, ale w sumie nie można się przecież uprzedzać :)
    Może kiedyś wypróbuję ten produkt :) Szkoda, że parafina na drugim miejscu, ale niestety w produktach nawilżających jest to normalne.

    OdpowiedzUsuń
  5. ja stosuję z tej firmy regenerujący (fioletowy) i nawilżający (niebieski)i bardzo mi odpowiadają:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Z pewnością wypróbuję ten balsam :)

    http://blond-yasmin.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. U Ciebie wypada całkiem nieźle. Ja już nie pamiętam kiedy miałam cokolwiek z tej firmy. Z tego co pamiętam to był to balsam do opalania z SPF ;p
    Również obserwuję.

    OdpowiedzUsuń
  8. nie znam tego kosmetyku, w ogóle dawno już nic z Kalostyny nie miałam, muszę to zmienić:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajnie, że szybko się wchłania ;) Całkiem fajny kosmetyk :D

    OdpowiedzUsuń
  10. kolastyna nie należy do moich ulubieńców dlatego raczej omijam ją szerokim łukiem

    OdpowiedzUsuń
  11. nie miałam nigdy styczności z Kolastyną. Bardzo lubię balsamy, ale odkąd zaprzyjaźniłam się z masłami do ciała, to bardzo rzadko sięgam po balsamy.

    OdpowiedzUsuń
  12. firmę znam, ale tego balsamu nie, wydaje się konkretny :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wygląda bardzo ciekawie, kobiecy zapach zachęca do codziennych aplikacji :)

    OdpowiedzUsuń
  14. na zimę preferuję masła do ciała, bo tylko one sobie radzą z moją przesuszoną w tym okresie skórą:) na wiosnę na pewno wypróbuję tego balsamu, bo już dużo osób sobie chwali kosmetyki kolastyny a ja używałam tylko produktów do opalania tej firmy:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię używać balsami w cieplejsze dni :)

    OdpowiedzUsuń
  16. jakoś jeszcze nie miałam okazji testować kosmetyków kolastyny ,ale tego balsamu jestem bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  17. brzmi ciekawie ;) JA nigdy nie miałam żadnego kosmetyku z tej firmy ! ;) Trzeba to koniecznie zmienić ;D

    OdpowiedzUsuń
  18. Delikatny ponieważ jest to lakier do frencha, pokrywający płytkę paznokcia w zamian za żel hybrydowy nie koniecznie będzie mocny :) Nie jest on na końcówki :P

    OdpowiedzUsuń
  19. Miałam kiedyś balsam tej firmy i dobrze go wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Miałam bodajże fioletową wersję i również byłam z niej zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie każdy zna kosmetyki lakiery i nie każdy musi się znać :P
    Ja powiem szczerze też początkowo byłam zielona lakier różowy a tu bezbarwny bubel i wg :)
    ale już od dłuższego czasu siedzę w tym i wim :P

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo dawno nie miałam nic tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  23. nie miałam , ja chyba w ogóle jestem bardziej masełkowa :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie miałam jeszcze nic z Kolastyny, ale mam ochotę potestować polskie kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
  25. lubię polskie firmy :) często o nich zapominamy, a dorównują jakością zagranicznym kosmetycznym gigantom :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Jak ja dawno nie miałam nic z Kolastyny, póki co królują u mnie masła z serii Perfecta SPA i balsam z Ziai ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie miałam okazji go używać, ale bardzo lubię balsamy, szczególnie te o pięknym, delikatnym zapachu :) A na zimę wybieram masełka do ciała :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie miałam tego balsamu, ale ogólnie cenię sobie kosmetyki tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  29. przez parafinę w składzie raczej nie kupię ..

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo fajnie prezentuje się ten balsam, nie lubię jak coś pozostawia warstwę na skórze i lubię jak się szybko wchłania :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Jeszcze go nie miałam. Ale używałam z tej firmy balsamu brązującego, który kompletnie się nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  32. Mnie jakoś do produktów Kolastyny nie ciągnie...
    :)

    OdpowiedzUsuń
  33. ja wolę gęste masła od balsamów ale może mi się kiedyś to zmieni

    OdpowiedzUsuń
  34. aktualnie używam masła do ciała aaale ten balsam jest bardzo interesujący :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Mam wersję regenerującą, ale jeszcze nie próbowałam, bo usiłuję zużyć pootwierane balsamy i masła najpierw.. Mam nadzieję, że również będę zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  36. Fajnie, że się u Ciebie sprawdził :) Ja przez parafinę w składzie raczej nie wypróbuję :/

    OdpowiedzUsuń
  37. Uwielbiam jak balsam się szybko wchłania i delikatnie perfumuje ciało:)
    Zostaje:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja preferuję gęste masła do ciała :). Zresztą cokolwiek by to nie było - zawsze mam problem z systematycznością stosowania :P. Tylko kilka mazideł, które uwielbiam stosuję regularnie :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Chwilowo mam zapas wszelakich mazideł do ciała, ale będę o nim pamiętać :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja ogólnie bardzo lubię kosmetyki Kolastyny, są dobre i niedrogie, ale szczerze mówiąc nigdy nie spotkałam się z tym balsamem. Jeśli go gdzieś znajdę, z chęcią wypróbuję ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  41. Zaciekawiłaś mnie nim, nie miałam żadnego kosmetyku z Kolastyny jeszcze ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. ja balsamów zawsze mam pod dostatkiem i niestety ciężko mi idzie ich zuzywanie;D

    OdpowiedzUsuń
  43. jestem sucharkiem, chyba go kupię:)

    OdpowiedzUsuń
  44. nie przepadam za balsamami na parafinie :)

    OdpowiedzUsuń
  45. ciekawy produkt :) Chętnie spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  46. bardzo ciekawią mnie te kosmetyki do ciała Kolastyny, miałam kiedyś tonik do twarzy, ale niestety u mnie się nie sprawdził, może mazidła do ciała byłyby lepsze dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  47. Nie miałam, ale kiedyś wąchałam i zapach ma przepiękny! Muszę go w końcu kiedyś wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 W-SEKRECIE.PL