×

JOANNA, STYLING EFFECT, MGŁA STYLIZUJĄCA DO WŁOSÓW - WYGŁADZANIE

21 lipca 2013 22
  Cześć wszystkim.Dzisiaj mam dla was kolejną recenzję.Tym razem jest to produkt do stylizacji włosów z Joanny.Jesteście ciekawe czy warto go kupić? Zapraszam do przeczytania recenzji :)

Od producenta:

Mgła stylizująca do włosów – wygładzenie nadaje puszystość i połysk zwiększa trwałość fryzury zachowuje naturalność i gładkość zawiera filtr UV i składniki aktywne, które chronią włosy.



Skład: 

Aqua, Alcohol Denat., Vinyl Caprolactam/Vp/Dimethylaminoethyl Methacrylate Copolymer, Peg-12 Dimethicone, Laureth-10, Peg-25 Paba, Citric Acid, Parfum, Benzyl Salicylate, Butylphenyl Methylpropinal, Citronellol, Hexyl Cinnamal, Linalool, Limonene, Dmdm Hydantoin, Methylisothiazolinone, Ci:42090

Cena: 7,70zł / 150ml

Opakowanie:

Plastikowa,przezroczysta buteleczka zwężana ku górze.Zawiera wygodny dozownik który nie zacina się i rozpyla odpowiednią ilość kosmetyku.


Konsystencja i zapach:

Kosmetyk ma płynną konsystencję o lekko niebieskim zabarwieniu.Zapach jest typowo chemiczny ale znośny i krótko utrzymuje się na włosach.

Moja opinia:

Kosmetyki Joanny nigdy nie cieszyły się u mnie dużą popularnością.Jedynie ich mini peelingi ujęły mnie za serce.Również do tej mgły byłam nastawiona sceptycznie i niestety moje przypuszczenia sprawdziły się.Ale zacznijmy od początku.Mgła ma lekką konsystencję która nie obciąża włosów i jak dla mnie jest to jej jedyna zaleta.Niestety kosmetyk nie spełnia żadnych obietnic producenta znajdujących się na opakowaniu.Moje włosy po ułożeniu za jej pomocą wyglądają tak samo jak bez użycia jakiegokolwiek produktu stylizującego- czyli sianowato.Dodatkowo rozpylenie większej ilości mgły strasznie je skleja.
Cóż mogę powiedzieć,Jest to kolejny kosmetyk tej firmy który okazał się klapą.Wiem że każda z nas ma inne potrzeby więc może u was się sprawdzi.Ja niestety jestem pewna że ta mgła stylizująca już nigdy nie zagości na mojej półce.

Ocena: 1+/5

Na koniec chciałabym wam przypomnieć że mój blog bierze udział w konkursie organizowanym przez IWOS na najlepszy blog kobiecy.Bardzo ważne jest dla mnie wasze wsparcie.Jeżeli więc możecie to proszę o głosowanie na Akademię urody.Wystarczy kliknąć w banerek na pasku bocznym lub ten poniżej i przyznać gwiazdki ( nie ukrywam że 5 są mile widziane :)) Będę wdzięczna za pomoc.


22
Witam Cię serdecznie na moim blogu. Usiądź wygodnie i rozgość się. Mam nadzieję, że znajdziesz tu coś dla siebie i zostaniesz ze mną na dłużej. Jeśli masz jakieś pytania, propozycje - pisz śmiało. Pamiętaj, że jestem tu dla Ciebie i zawsze służę pomocą.

22 komentarze:

  1. Alkohol w składzie dyskwalifikuje u mnie ten produkt na samym początku, a po Twojej recenzji nie zamierzam się do niego w ogóle zbliżać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak dla mnie z Ziaji istnieje - olejek do masazu i plyn dwufasowy do demakijazu. - na pozostale kosmetyki sie nawet nie rozpedzam, dodatkowo Twoja recenzja potwierdza regule. :)
    Bardzo fajny post! <3
    Gosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ziaja a Joanna to zupełnie co innego. Ja Ziaję uwielbiam! :)

      Usuń
  3. A co do kosmetyków z Joanny - też wielokrotnie się sparzyłam.

    OdpowiedzUsuń
  4. ja miałam z joanny taki spray różowy z jedwabiem, pięknie pachniała ta mgiełka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z Joanny od dawna nie używam kosmetyków, zagłosowano :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czyli z Joanny zostajemy przy peelingach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moim przypadku zdecydowanie tak :)

      Usuń
  7. Alkohol i juz wiem ze nie dla mnie :) Obserwuje;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Alkohol na drugim miejscu :( Nie lubię jej, mam, ale nie znoszę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. skład koszmarny... a już się ucieszyłam, że będzie fajny produkt 2w1, wygładzający i chroniący przed słońcem.

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj. Będę unikać :) Choć ja ogólnie nie gromadzę zbyt wielu kosmetyków do włosów, ograniczam się minimum.

    OdpowiedzUsuń
  11. oj też go przerabiałam. ostatecznie wykorzystała go moja mama... to cud, że jeszcze ma włosy.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie cierpię kosmetyków, które sklejają włosy! Wygląda to strasznie nieesttetycznie!

    Świetna i przydatna recenzja!

    Zapraszam na mojego bloga, gdzie jest konkurs z fajnymi nagrodami. Konkurs dotyczy letniej stylizacji.

    http://mylifofu.blogspot.com

    Ewa

    OdpowiedzUsuń
  13. Cześć kochana. Organizuję u siebie rozdanie. Można w nim wygrać paczkę kosmetyków essence. Wystarczy udzielić odpowiedzi na pytanie konkursowe. Zapraszam! http://lllilian.blogspot.com/2013/07/rozdanie-z-okazji-mojego-powrotu-takze.html

    OdpowiedzUsuń
  14. niestety alkohol nie przemawia za tym kosmetykiem ;(

    OdpowiedzUsuń
  15. miaaaałaam! i oddałam komuś, bo kompletnie nic nie zrobiło z moimi włosami ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zostałaś nominowana do Libster Award.
    http://mojamydlarnia.blogspot.com/2013/07/liebster-award.html

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam "to coś" dawno temu i też nie byłam zadowolona, kompletny niewypał:(((

    OdpowiedzUsuń
  18. oo..akurat dzisiaj byłam u fryzjera i mieli ten produkt :d

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawy musze wypróbować
    mojmozg13.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Nabłyszczacz z Joanny jest fajny :D
    robiąc mamie fryzurę na imprezę pryskałam włosy i wyszło super ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 W-SEKRECIE.PL